AKTUALNOŚCI

Skoroszyce pachną kutią

Skoroszyce pachną kutią

Każdy ma swój przepis na przygotowanie kutii, ale jedno pozostaje niezmienne – użycie maku,  miodu, pszenicy. O miano najlepszej w smaku, rywalizowano w piątek w Skoroszycach, gdzie w ramach Marszałkowskiego Budżetu Obywatelskiego zorganizowano spotkanie zatytułowane „Powrót do korzeni”.

10 drużyn spotkało się w Skoroszycach, aby w tamtejszym ośrodku sportu przygotować kutie. Komisja za najlepszą uznała kutię przygotowaną przez Krystynę Marcinkiewicz. Kolejne miejsca na podium zdobyły Bronisława Czechowska i Barbara Paluszkiewicz.

Bronisława Czechowska poleca gotowanie maku w mleku i dodanie cytryny. – Kutia zanim trafi na stół, powinna kilka godzin postać w chłodniejszym pomieszczeniu, dzięki temu smak będzie bardziej wyraźny, a składniki odpowiednio wymieszają się  – mówi Czechowska.

Ewelina Gołębiewska, najmłodsza uczestniczka konkursu przyznaje, że potrawę przyrządza pierwszy raz. – Konkurs zmobilizował mnie do tego, aby sięgnąć do przepisu mojej mamy. Czasy się zmieniają, chcę tę potrawę wprowadzić na swój świąteczny stół. W porównaniu z innymi, ja dodaję biały mak, taki jaki jest stosowany w rogalach świętomarcińskich. Warto opowiadać dzieciom o naszej kulturze, zwyczajach i smakach – mówi Ewelina Gołębiewska.

Cecylia Kuźniar ze Skoroszyc przyznaje, że tradycję przygotowania kutii odziedziczyła po mężu, który pochodził z Kresów Wschodnich. – Zawsze była ona u nas na stole. Bardzo lubię, kiedy jest obfita w bakalie, przyprawy, oczywiście nie może zabraknąć miodu, dodaję również śmietankę – mówi.

Członek zarządu województwa opolskiego Antoni Konopka podkreśla wielokulturowość Skoroszyc. – W województwie opolskim przyzwyczajeni jesteśmy do wspólnego budowania regionu przez różne kultury. Tutaj jeszcze dochodzą górale. Świąteczne stoły mają wymieszane tradycje. Często u Ślązaków jest kutia, a u Kresowiaków  makówka. To nikogo nie dziwi. Opolszczyzna jest bogata różnorodnością, a to możemy pokazać dzięki Marszałkowskiemu Budżetowi Obywatelskiemu. Jak ważna jest tradycja, pokazuje liczba prawie 7000 głosów oddanych na ten projekt – mówi Konopka.

Barbara Dybczak, wójt gminy Skoroszyce zaznacza – Nie byłoby nas dziś tutaj, gdyby nie nasza mobilizacja w maju, kiedy trwało głosowanie. Jesteśmy beneficjentami Marszałkowskiego Budżetu Obywatelskiego. Dzięki tym pieniądzom możemy świętować, pokazywać młodszemu pokoleniu, jak to było kiedyś. Górale, Kresowianie, Polacy i Mniejszość Niemiecka są razem – mówi  Dybczak.

Dodajmy, że za pierwsze miejsce laureatka konkursu otrzymała voucher o wartości 800 złotych, za kolejne miejsca jego wartość wyniosła 500 i 300 złotych.